IPA REGION GŁOGÓW PODBIJA SYCYLIE !

22

W tym roku sześcioosobowa grupa z IPA Region Głogów, podjęła podróż wokół włoskiej wyspy Sycylii, rozpoczynając ją od stolicy muzyki „disco italiano” Palermo. Do Palermo przybyliśmy w godzinach południowych, gdzie przywitał Castrense Ganci ps. Enzo przewodniczący IPA Palermo wraz z Robertą Granvillano, z którymi udaliśmy się do najlepszej lodziarni w Palermo, gdzie omówiliśmy spotkanie na następny dzień. W drugim dniu naszego pobytu na Sycylii zapoznaliśmy się z stolicą wyspy, a wieczorem udaliśmy się do urokliwej miejscowości Montreale umieszczonej na wzgórzu, z którego widać całą panoramę Palermo.

Tam spotkaliśmy się Castrense Ganci, z którym zjedliśmy pyszną włoską kolację w trakcie, której wymieniliśmy się doświadczeniami, pamiątkami w tym wręczyliśmy oficjalną koszulkę IPA Games, które w 2026 roku odbędzie się w stolicy Dolnego Śląska Wrocławiu, a także zaprosiliśmy do przyjazdu do naszego malowniczego województwa i kraju. W kolejny dniu ruszyliśmy w kierunku Taorminy, gdzie po drodze zatrzymaliśmy się w Cafalu malowniczo położonego miasta u stóp La Rocca, czyli płaskiej góry z pozostałościami zamku. Po podziwianiu widoków z góry oraz kąpieli w morzu Tyrreński udaliśmy się w dalszą podróż.

Zwiedzanie Taorminy zaczęliśmy od głównej ulicy- Corso Umberto, będącej osią, przy której znajdują się sklepy i sklepiki, restauracje i niewielkie place, tak chętnie odwiedzane przez licznych turystów, nie sposób ominąć tego miejsca. Z obu stron ulicę otwierają starożytne bramy – Porta Messina i Porta Catania. Kolejny punktem naszej podróży była wycieczka na Etne, najwyższy i najbardziej aktywny wulkan w Europie, to obiekt fascynujący zarówno z perspektywy geologicznej jak i mitologicznej. Wjazd na ponad 2500 m. spacerowanie po dymiącym się popiele, żwirze, szutrze bez ani jednej rośliny to sceneria niczym z opowieści science fiction.

Etna ma historię trwającą ponad 500 tysięcy lat, ukształtowaną przez zderzenie płyt tektonicznych i od tego czasu przeżyła setki erupcji, dostarczając lawę i popiół, które tworzą jej unikalny krajobraz. Następny przystanek na mapie Sycylii to miejscowość Syrakuzy z piękną wyspą Ortigia, którą udało się nam obejść podziwiając urokliwe uliczki oraz opłynąć. Miejscowość ta słynie również z tego, że Archimedes wyskoczył z wanny i krzycząc Eureka, to nic dziwnego, że został upamiętniony placem swojego imienia. Piazza Archimede, który otoczony jest pałacami z różnych okresów, a na którego środku znajduje się Fontanna Artemidy, bogini łowów. Udaliśmy się również na rejs wokół Ortigi, dzięki któremu mogliśmy zwiedzić malownicze morskie jaskinie.

Rozanieleni po pysznych posiłkach, z przyjemnością ale i z poczuciem niedosytu opuszczamy Syrakuzy, a właściwie jej fascynującą wyspę Ortigia. Udając się do Antycznego Agrigento, które kojarzy się przede wszystkim z Doliną Świątyń (Valle dei Templi), czyli rozległym stanowiskiem archeologicznym z okresu Wielkiej Grecji (Magna Graecia) słynącym ze świetnie zachowanych doryckich świątyń. Po trasie jeszcze szybkie odwiedzenie Noto, które nazwane jest perłą baroku zachwyca swoją architekturą i spójnością na każdym kroku. Powstały tu katedry, kościoły i pałace uznawane za wybitne przykłady sycylijskiego baroku. Wszystkie budynki mienią się w kolorach miodu i delikatnej żółci. Nie bez powodu w 2002 r. jego atrakcyjne centrum zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Następnie ruszyliśmy do Trapani, gdzie staraliśmy się połączyć wypoczynek na plaży, z degustacją lokalnych przysmaków w nieprzypadkowych restauracjach. Tuż obok Trapani, znajduje się średniowieczne Erice. Miasteczko położone jest na szczycie wysokiej góry o tej samej nazwie, skąd roztacza się panoramiczny widok na linię brzegową Sycylii, archipelag wysp Egadzkich i sąsiednią górę Monte Cofano. Tu udało nam się jeszcze przed lotem, przyjechać na kilkugodzinną wycieczkę.

Nie tylko ze względu na widoki, ale też klimatyczną, średniowieczną atmosferę, zabytkowe kościoły i zamki. Wąskie brukowane uliczki i małe place miejscami wyglądają tak jakby od wieków niewiele się tutaj zmieniło. Na tym zakończyliśmy naszą sycylijską przygodę i wyruszyliśmy w podróż do Polski, która przywitał nas deszczem i chłodem.

Tekst Krzysztof Prokop

Zdjęcia Uczestnicy wyprawy