„Servo per Amikeco” w obliczu tragedii. Córka naszego kolegi potrzebuje 7 milionów, by zatrzymać postęp choroby.

388

Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy, Członkowie i Sympatycy Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji,

Nasze motto „Servo per Amikeco” – Służyć poprzez Przyjaźń – to nie tylko hasło widniejące na sztandarach czy legitymacjach. To zobowiązanie, które życie weryfikuje w najmniej oczekiwanych momentach. Dziś jeden z członków naszej „Niebieskiej Rodziny”, asp. sztab. Łukasz Woźniak, staje przed najtrudniejszą interwencją swojego życia. Jego przeciwnikiem nie jest przestępca, ale bezlitosna choroba ukochanej córeczki. W tej walce Łukasz nie może zostać sam.

Mieszkańcy Grybowa i okolic znają Łukasza Woźniaka jako zaangażowanego funkcjonariusza tutejszego Komisariatu Policji. W te Święta Bożego Narodzenia mundur ustępuje jednak miejsca roli ojca, który staje przed największym wyzwaniem w swoim życiu. Diagnoza, którą usłyszeli rodzice Nikoli, brzmi jak wyrok, ale wciąż jest szansa na zmianę jej biegu.

Nikola zmaga się z zespołem Retta – rzadkim, neurologicznym zaburzeniem neurorozwojowym o podłożu genetycznym. Choroba ta jest niezwykle podstępna. Dziecko, które początkowo rozwija się prawidłowo, nagle zaczyna tracić nabyte umiejętności. Schorzenie odbiera sprawność ruchową, zdolność mowy i samodzielność, skazując pacjenta na bolesną i kosztowną rehabilitację do końca życia.

W Polsce i Europie możliwości leczenia są ograniczone. Medycyna na Starym Kontynencie oferuje głównie leczenie objawowe – łagodzenie skutków choroby, walkę z bólem i próbę utrzymania sprawności fizycznej. Nie jest to jednak walka z przyczyną, a jedynie opóźnianie nieuniknionego.

Szansa na realną poprawę stanu zdrowia dziewczynki pojawiła się w Stanach Zjednoczonych. Dostępna tam nowoczesna terapia celowana daje nadzieję na zahamowanie postępu choroby, a w perspektywie – na znaczącą poprawę jakości życia Nikoli. To leczenie, które dla takich dzieci jest w zasadzie jedynym ratunkiem przed ciężką niepełnosprawnością.

Niestety, innowacyjna medycyna wiąże się z gigantycznymi kosztami. Pełna terapia w USA została wyceniona na kwotę, która jest nieosiągalna dla rodziców dziewczynki: 7 milionów złotych.

Rodzina, przyjaciele z IPA Region Nowy Sącz oraz koledzy z komendy w której służy Łukasz robią wszystko, by nagłośnić zbiórkę. Łukasz przez lata służył społeczności, niejednokrotnie pomagając w trudnych sytuacjach życiowych mieszkańcom regionu. Teraz, w obliczu choroby własnego dziecka, ta pomoc musi popłynąć w drugą stronę.

Czas nie jest sprzymierzeńcem Nikoli. W przypadku chorób neurodegeneracyjnych każda chwila zwłoki może oznaczać nieodwracalne zmiany w organizmie dziecka. Dlatego tak ważna jest natychmiastowa mobilizacja. Pokażmy siłę naszej solidarności. Niech hasło „Servo per Amikeco” znajdzie odzwierciedlenie w realnym działaniu.

Każda wpłata, udostępnienie informacji czy organizacja lokalnej zbiórki w regionach IPA przybliża małą Nikolę do zdrowia.

Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem zweryfikowanego portalu Siepomaga.pl. Zebranie 7 milionów złotych wymaga zaangażowania tysięcy osób – liczy się efekt skali. Każda wpłata, nawet symboliczna, przybliża Nikolę do wylotu na leczenie.

W okresie przedświątecznym, który jest czasem solidarności, prosimy o wsparcie dla małej wojowniczki i jej taty-policjanta.

Dane do wpłat: Zbiórkę można wesprzeć bezpośrednio pod adresem:

www.siepomaga.pl/nikola-wozniak

Pomocą jest nie tylko wpłata, ale i udostępnienie informacji. Sprawmy, by historia Nikoli dotarła do jak najszerszego grona odbiorców. Razem możemy uratować jej przyszłość.