Wirtualny bieg IPA również na Dolnym Śląsku

21

Jeśli chodzi o bieganie, to trudno znaleźć większych entuzjastów tej dyscypliny, niż funkcjonariusze stowarzyszeni w dolnośląskim oddziale IPA. Dlatego kiedy tylko usłyszeli, że organizowana jest biegowa rywalizacja, założyli odpowiednie buty, strój i indywidualnie lub grupowo, ruszyli w trasy pokonując dystans 5 i 10 kilometrów, przy okazji sprawdzając swoją covidową kondycję.

Choć panująca pandemia pokrzyżowała wiele biegowych planów, IPA nie pozwala swoim członkom na słodkie leniuchowanie przed telewizorem. Komisja Społeczno-Kulturowa IPA w lutym zorganizowała tydzień wirtualnych wyścigów. W inicjatywie wzięło udział ponad 330 biegaczy z 40 sekcji narodowych. A jeśli w grę wchodzi sportowa rywalizacja, zwłaszcza biegowa, tam nie może zabraknąć dolnośląskich reprezentantów Stowarzyszenia!

Członkowie IPA Dolny Śląsk startowali na obydwu dostępnych dystansach, zarówno tym krótszym (5 km), jak i dłuższym (10 km). Część wybrała rywalizację indywidualną i poprzez zainstalowane aplikacje przesyłali dalej uzyskane wyniki. Część na trasę wyruszyła z innymi biegaczami, a nawet swoimi pupilami (Dominik, to o Tobie!). Ci, którzy startowali wraz z innymi członkami Stowarzyszenia, przestrzegali nie tylko zasad fair-play, ale przede wszystkim sanitarnych, traktując bezpieczeństwo epidemiologiczne jako priorytet.

Wśród kilkunastoosobowej grupy najlepszy czas na 5 i 10 km wśród kobiet osiągnęła nasza lokalna mistrzyni Joanna Woźniak-Cieślar. W rankingu ogólnoświatowym IPA w rywalizacji na 5 km zajęła 3. miejsce ! W regionalnej rywalizacji mężczyzn pierwszy wynik zdobył za to Adam Banaszewski. Tuż za nim na mecie zameldował się trener Szymon Fiedorow. Możliwe, że uzyskane czasy umożliwią im zdobycie medali, które przeznaczone są dla najlepszych wśród wirtualnych biegaczy. I to mimo faktu, że większość startów odbyła się w mało korzystnych, śnieżno-zimowych warunkach.

Dolnoślązacy z IPA z niecierpliwością czekają na kolejne tego typu zawody, choćby organizowane w nowoczesnej, wirtualnej formie. Nie odwieszają butów na kołek, cały czas trenują i namawiają innych do wzięcia się w garść i podreperowania covidowej kondycji!

Krzysztof Marcjan